niedziela, 15 czerwca 2014

GÓRKI MAŁE POZNAJĄ BAŁKANY

Od 19 listopada 2012 roku skład naszej "drużyny" powiększył się o Jana, podobnie jak MY i M, lubi... gdy coś się dzieje... Tak więc już rok później wyruszyliśmy na podbój Bałkanów - samochodem. 
A to relacja - z małym opóźnieniem...

Na początek Bratysława...



...potem chwil kilka na Słowenii:
                                                      w Pluju...




                          ....skok w Alpy Julijskie do Bledu...



              
                      ....Ljubliana też robi wrażenie...




                       
                          ...podobnie jak zamek w Predjamie.



Po tygodniu w urokliwej Słowenii wyruszyliśmy na spotkanie Chorwacji. Poznawanie jej zaczęliśmy od turkusowych Plitwickich Jezior...




                ... z przyjemnością włóczyliśmy się po zaułkach kamiennych miast, miasteczek nad Adriatykiem....




Ciekawość nas ciągnie na południe, w kierunku Dubrownika...







Nieopodal jest Czarnogóra, coś nas tam ciągnie...może bajkowa Zatoka Kotorska...





... może piaszczyste, żółte plaże i ekskluzywne wyspy...


... czy może czarny piasek plaż nieopodal Ulcinja...
.... gdzie wszystko jest takie nowe i ciekawe...

... czy to może oddech orientu, który czuć na ulicach Ulcinja...

Przyjemne chwile w miłym towarzystwie, ale cóż... skoro za rogiem otworem stoi Albania....

Na początek Berat - miasto tysiąca okien...

Pora przeskoczyć na wybrzeże...

Nareszcie czas na kąpiele morskie bez ograniczeń...


Czas wracać powoli do domu. Pozwalamy sobie jeszcze na wyskok w góry Orjen, do Parku Narodowego Durmitor w okolicach Żabliaka. Najwyższy szczyt (w tle) to Bobotow kuk o wysokości 2522 m npm, który Marysia zdobyła z tatą.
 

 

 



W okolicy podziwiamy najgłębszy kanion Europy - kanion rzeki Tary, osiągający głębokość do 1300 m.



Przejazdem trochę zwiedzamy w Bośnii i Hercegowinie:
                                                        Mostar

 








                                                           Sarajewo


                      Na chwilę zatrzymujemy się w miejscowości na wodospadzie - Jajce.





Brak komentarzy: